Czas - zwiedly kwiat. Martwa smutku ton. Do mozgu wdziera sie. Bol ujarzmia Cie. . Z prochu w proch obrocisz sie. . Czy potrafisz snic. Uronic gorzkie lzy.
Urodziles sie wolny. Naklamali ci. Niby wszystko juz mozesz. Lecz nie zdzialasz nic. . Nigdy nie jestes sam. Obserwuja cie. Wszystko co robisz. Notowane jest.
Szary dzien, szara noc. Powszednia nasza rzeczywistosc. I tylko czasem w inny swiat. Przenosi nas cudowny. Piwa smak. . Zyjemy tu bez zadnych szans. Na lepsze jutro, jasniejszy dzien.
From time to time. Such a day returns. Not knowiing from here. Indecision appears. . Sad moments hard time. Sad moments hard time. . Through grey streets.
Zimny noz otworzyl brzuch. I zabral go. Dla jednych dom, dla innych grob. Zyciowy blad. Czy widzi ?. Czy czuje ?. Czy slyszy to ona i on ?. . Niemy krzyk przerwal swit.
Wywoluje wojny - chemiczne wizje. Wywoluje wojny - toksyczne wizje. Wywoluje udar - skazonych mysli. Wywoluje atak - radioaktywnych mysli. . Ja wielki uran.
Syntezy ladunek. Ma taka moc. W tysiecznej sekundzie. Niweczy wszystko. . No More.... . Reakcja destrukcji. . No more.... . Jek wysluchaj. Placz wysluchaj.
Jak byc dobrym. Jak spokojnym. Jak cierpliwym. Jak szczesliwym. Jak sie ustrzec przed dzialaniem. Krwawej fikcji na ekranie. . Nie moze dobrze byc. Na szklanej tafli.
Present:. . I Feel The Fear Reveal Its Core. A Darkened Past Caused An Inner War. The Years Have Come And Gone I See. The Inner Capsule Still Haunting Me.
Minal z wiatrem czas. Odwracanych Krzyzy. Poznikaly z placow grozne. Szostki trzy. Nowa przyszla moda. Teraz rzadza pentagramy. Kazdy chce miec wizerunek.
Jedno cialo, jedna dusze. Jedno serce, goraca krew. Pewnosc, ze nigdy Cie nie oklamie. I nigdy Cie nie zdradze. . Troche smutku, troche radosci. Jedno zycie, jedna smierc.
[Lyrics & Music: Frydrychowicz]. . Looking back at the days that past, as hindsight's perspectives settle in. and unwinds the time..... It dawns on me, that for which my life is sold.
Maly krolik siedzi. Grzecznie sobie czeka. Jeszcze szarak nie wie. Co go zaraz spotka. . Juz gotowe wszystko jest. By przeprowadzic test. Beda mu zakraplac oko.
Masz czasem dzien. Ze nie uklada sie. Wszyscy ktorych znasz. Odwrocili sie. To czas, juz czas. Zrob cos na co nie kazdego stac. Czujesz sie. Samotny niczym pies.
Unbalance starts to rise within the population, revolution begins. A hunger for power is launched, their dreams: becoming the leader of the. alliance.
Odmienny obraz kazde widzi oko. A kazde ucho inny slyszy spiew. A kazde serce, gdy wejrzysz w nie. Ukaze wlasna slabosc i grzech. . Milosc walczy z nienawiscia.
Co wieczor. Gdy dogasa dzien. Bardzo niepewnie. Czuje sie. Na sama mysl. Ze musze spac. Ogarnia mnie. Dziwny strach. Mam bardzo. Nieprzyjemny sen. Od kilku lat co noc go snie.
Ends that justify the means. Dogma evokes obedience. Conscience deceived. Deaf to suffering. Silencing morality and screams. As you look away. Reality is what you want to feel.
Mija czas. W klepsydrze zycia. Ziaren coraz mniej. Przybywa nas. A terytorium zycia kurczy sie. . Na niebosklonie ptak. Przytomnie daje znak. Wzbija lot - ucieka.